Pitbul - pies na polityków

Gryziesz? Wyślij nam dowód!

Piesiewicz jednak wciągał koks

dodajdo

autor: Michał , 2010-03-10 12:24

To już prawie pewne. Przyznał to nawet prokurator badający sprawę. Z kolei minister sprawiedliwości jest zły na senatorów z PO, że nie uchylili Piesiewiczowi immunitetu.


Źródło: wprost

Prokurator badający sprawę opowiedział "Rzepie" o kulisach sprawy. I zdradził jak zeznawała kobieta zamieszana w sprawę.

- Przyznała się, że podczas spotkania brała kokainę. Jest pewna, że zażytym narkotykiem była kokaina, ponieważ wcześniej próbowała go i wie, jak smakuje i jakie ma działanie - wyjaśnił Józef Gacek z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Niestety, Piesiewicz może uniknąć zarzutów, bo nadal posiada senatorski immunitet. Minister sprawiedliwości jest z tego faktu niezadowolony, bo to dzięki członkom PO w Senacie nie przegłosowano uchylenia immunitetu niesfornemu politykowi.

- Było złą decyzją nieuchylenie tego immunitetu, bo ona uniemożliwiła dalsze czynności, także te w zakresie przedstawienia swojej wersji wydarzeń Krzysztofowi Piesiewiczowi. To była zła decyzja - stwierdził jasno Krzysztof Kwiatkowski.

Dobrze, że przynajmniej nikt go już nie broni. Oprócz koleżków senatorów. Ale i ci pewnie dostaną partyjne instrukcje, skoro sam minister skrytykował ich podejście.

Tagi: kwiatkowski, piesiewicz

Komentarze

Skomentuj

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe