Nieznane oblicze Nitrasa - tylko u nas! Galeria
autor: kichuś, 2009-07-22 17:38Świeżo upieczony europoseł znany jest z ciętego języka. My prezentujemy jego drugie oblicze: łobuza i prawie-gangstera. Nitras niczym praski zakapior z lat '30! Zobacz koniecznie!
Źródło: Wprost Light
Europoseł ujawnia swoje drugie "ja" w wywiadzie dla "Wprost Light". Opowiedział m.in. o swojej młodości. Z tekstu możemy się dowiedzieć, że 12-letni Sławek biegał po podwórku i palił papierosy. A tata czasem go za to lał, ale rzadko.
Nitras, chociaż mówi o sobie, że był wtedy "łobuziakiem", uważa swoje dzieciństwo za szczęśliwe. Nigdy się nie bił, a kiedy uderzył kolegę - przestraszył się, że można kogoś skrzywdzić. Nie pasuje to do wizerunku walecznego posła, który nie stroni od ostrych słów. Ale, jak widać, przemoc fizyczna jest mu obca.
Europoseł wyraził też swoje poglądy na kłamstwo. Uważa, że każde jest takie samo i nie powinno się oszukiwać bliźnich. Nawet w polityce i dla "większego dobra". Kobiet również nie okłamuje. Za to lubi je i w młodości był bardzo kochliwy. Teraz jednak podkreśla, że jest wierny swojej żonie, którą poznał w wieku 20 lat. Nie uważa się za przystojniaka i nie zazdrości Olejniczakowi. Nie gustuje także w dziewczynach pokroju Dody.
Z wywiadu możemy się też dowiedzieć, że największą pasją Nitrasa są podróże. Teraz będzie odbywał ich sporo - szczególnie do Brukseli. Czy taki Nitras Wam się podoba? Według nas - sesja pierwszorzędna. Więcej o drugim obliczu europosła już jutro w piśmie "Wprost Light".





Tagi: nitras


Komentarze
~nickto 2009-07-22 napisał(a):
Nitras się "Wylaszcza" ale to Gnida.
~Ola 2009-07-23 napisał(a):
Beznadziejnie wygląda płytki wywiad ,
~kłamczuch 2009-07-31 napisał(a):
"Sławomir Nitras przeprasza panią Teresę Lubińską za
rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, jakoby Teresa Lubińska
jako minister finansów umorzyła zobowiązania posła Samoobrony
Bernarda Ptaka w kwocie 300 tys. zł".
A właśnie to na jednej z konferencji przedwyborczych poseł PO
zarzucił Teresie Lubińskiej, która z poparcia PiS kandydowała w
wyborach na prezydenta Szczecina. Ta wytoczyła mu proces w trybie
wyborczym. Sąd Okręgowy nakazał przeproszenie Lubińskiej. Nitras się
odwołał, ale Sąd Apelacyjny odrzucił jego zażalenie.
----
Stępień poczuł się obrażony słowami Nitrasa, który zarzucił
mu "dziką prywatyzację". Sąd stwierdził, że sprzedaż państwowej
ziemi odbyła się zgodnie z procedurami, i Nitras już przeprosił
Stępnia.
-----
Sławomir Nitras musi przeprosić Dariusza Więcaszka w Polskim Radiu
Szczecin i wpłacić 10 tysięcy złotych na Dom Małego Dziecka w
Stargardzie.Dariusz Więcaszek, prezes Północnej Izby Gospodarczej
poczuł się urażony wypowiedzią posła Nitrasa, która padła podczas
kwietniowej audycji radiowej "Rozmowa pod krawatem". Komentując
odwołanie Więcaszka z Rady Nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony
Środowiska w Szczecinie, stwierdził, że to osoba o komunistycznej
przeszłości, która w stanie wojennym w mundurze czytała dzienniki.
-----
Premier Donald Tusk powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej w
Warszawie, że nie proponował posłowi Platformy Obywatelskiej
Sławomirowi Nitrasowi objęcia stanowiska prezesa Polskiego Związku
Piłki Nożnej.
- Nie jestem delegatem PZPN, nie ja będę wybierał nowego prezesa
Polskiego Związku Piłki Nożnej i nie ja składałem propozycje posłowi
Nitrasowi - mówił premier odnosząc się do porannej wypowiedzi
Nitrasa w Rozmowach pod krawatem.
----
Prokuratura będzie musiała wziąć pod lupę wypowiedź Nitrasa, która
znalazła się w tym tekście: "Był tydzień wyborów i wiedzieliśmy, że
mamy jeden słaby punkt. Kontrowersję wokół mieszkania komunalnego,
które zostało Krzystkowi przyznane. Wyciągnął to PiS. Ich kandydatką
była Teresa Lubińska. Było tylko kilka godzin, żeby im "oddać".
Posadziłem kilka osób przed komputerem i kazałem szukać. No i
znaleźliśmy: sprawę umorzenia przez Ministerstwo Finansów długów
pewnego działacza Samoobrony. Gdy oskarżyłem o to Lubińską,
wiedziałem, że to nie ona podejmowała decyzję, i że potem pewnie
będę musiał przepraszać. Ale efekt został osiągnięty".
----
~blueelvic 2009-08-02 napisał(a):
Ot, zwykly polaczek, ktory na wstecznym po elektryfikacji kres.
~kuka 2009-08-02 napisał(a):
normalnie dzieci można straszyć - morda nie skażona intelektem - jakby dopiero co od pługa odszedł - ale wiocha.
~Adam 2009-08-02 napisał(a):
Dajcie jeszcze zdjęcie Nitrasa na Autobahnie! Koniecznie!
~Adam 2009-08-02 napisał(a):
Dajcie jeszcze zdjęcie Nitrasa na Autobahnie! Koniecznie!
~Nitras kłamczuch 2009-08-03 napisał(a):
"Nitras to notoryczny kłamca"
Świeżo upieczony eurodeputowany PO Sławomir Nitras przegrał proces o zniesławienie i musi przeprosić Przemysława Kazanieckiego, byłego dyrektora gabinetu marszałka województwa zachodniopomorskiego. Kazaniecki długo nie czekał by powiedzieć co myśli o Nitrasie i zaraz po ogłoszeniu wyroku nazwał go notorycznym kłamcą.
To wcale nie musi być koniec problemów NItrasa. Kazaniecki zapowiada, że uzupełni swój pozew sądowy o żądajanie dodatkowych wpłat na cele charytatywne.
Sprawa ma związek z nieprawidłowościami przy zamówieniach na foldery i kalendarze w zachodniopomorskim urzędzie marszałkowskim, które wyszły na jaw na początku 2008 roku. Gdy sprawę opisały media, PO zmusiła do odejścia marszałka Norberta Obryckiego. Na znak solidarności ze swoim szefem odszedł też jego asystent Kazaniecki. Po tych wydarzeniach Nitras zorganizował konferencję prasową, w trakcie której powiedział, że Kazaniecki nie jest wiarygodnym świadkiem w sprawie tzw. afery kalendarzowej, a z urzędu marszałkowskiego został zwolniony dyscyplinarnie.
Kazaniecki uznał, że to kłamstwo. Wytoczył Nitrasowi sprawę cywilną i.. wygrał. Co więcej dziś zapadł wyrok również w innej sprawie związanej z Kazanieckim i Nitrasem. Sąd oddalił pozew Nitrasa, w którym domagał się odszkodowania za wypowiedź Kazanieckiego, że "poseł chodzi po urzędzie marszałkowskim jak po folwarku”.
Nitras w rozmowie z portalem TVP INFO powiedział, że nic nie wie na temat sądowych wyroków, bo jest w Warszawie
~beever 2009-08-12 napisał(a):
gdy by chandlowal wuudom gdzies w miejscu gdzie normalni nie chodza noca to oki
~yo 2009-08-20 napisał(a):
kim jest ten gość/ co on dobrego zrobił dla polaków? po co pisać na tematy, które nic nie znaczą? znowu kasa?
~edek 2009-12-08 napisał(a):
ostatnio powiedział że za złą sytuację zch police odpowiadają odpowiadają związki a nic się nie zająknął na temat zarządu z PO już widzę jak platforma wygrywa wybory w szczecinie i okolicy a tak to jest okropny burak jeżdżący do tyłu
~january 2009-12-30 napisał(a):
Kancelaria prawna mec. Dariusza Jana Babskiego otrzymała odpowiedź w sprawie europosła Nitrasa od przewodniczącego parlamentu, Jerzego Buzka.
- Wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego Sławomira Witolda Nitrasa został przedstawiony do rozpatrzenia Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego, która wypowie się na temat jego dopuszczalności - napisał do kancelarii mec. Dariusza Jana Babskiego przewodniczący Jerzy Buzek.
Rzecz dotyczy kontynuacji oskarżenia, które przeciwko Nitrasowi wniósł Kazaniecki. Najpierw oskarżył posła o zniesławienie w sprawie cywilnej. Chodziło o słowa wypowiedziane na konferencji prasowej, że dyrektor gabinetu został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Kazaniecki oddał go do sądu, a ten wydał orzeczenie, że poseł musi przeprosić byłego dyrektora.
- Pan Nitras ucieka mi zasłaniając się manadatem, gdy oskarżyłem go o zniesławienie - tłumaczy Kazaniecki. - Wystąpiłem do marszałka Komorowskiego o uchylenie mandatu, ale w tym czasie były wybory do Europejskiego Parlamentu i pan Nitras znowu został posłem. Apelowałem do niego, by zrzekł się mandatu, ale tego nie zrobił.