Chlebowski też zatrudnia znajomków?
autor: kichuś, 2009-04-19 12:29Przez 4 lata krewny żony Chlebowskiego był dyrektorem jego biura poselskiego. A potem został prezesem spółki hotelarskiej..kontrolowanej przez Skarb Państwa. Będzie skandal?
Źródło: forum
Zbigniew Chlebowski to jedna z niekwestionowanych gwiazd Platformy. Szef Klubu PO, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych. I wojownik Donalda Tuska, który już nieraz krytykował, atakował i niweczył działania opozycji.
W swoim biurze poselskim zatrudniał Roberta Jagłę. Chlebowski twierdzi, że nie ma między nimi bliskich relacji. Nie wspomina o tym, że jego pracownik jest spokrewniony z jego żoną.
Posłowie PiS nie mają wątpliwości, że to nieodpowiednie zachowanie. Profesor Antoni Kamiński z PAN, spec od korupcji w polityce, również potępia tę formę zatrudnienia. Jagła odszedł z biura poselskiego w 2007 roku - po aferze Zyty Gilowskiej, która zatrudniała u siebie rodzinę.
Pan Robert, po opuszczeniu pracy u Chlebowskiego, został zatrudniony w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Powołał go tam Zarząd Województwa Dolnośląskiego - opanowany przez obecną koalicję.
Oczywiście szef klubu PO twierdzi, że nie ma z tym nic wspólnego. Co dziwi, bo Jagła nie spełniał kryteriów konkursu na to stanowisko. Potem było już tylko lepiej.
W 2009 roku Jagła wystartował w konkursie spółki Rivendell. Firma posiada trzy zacne hotele. I niemal w całości należy do Skarbu Państwa. Jak Robercik został jej prezesem - nie do końca wiadomo. W pierwszych dwóch konkursach nie uzyskał odpowiedniej liczby punktów, potrzebnych do wygranej. Zawieszono konkursy, po czym wymieniono trzech z pięciu członków Rady Nadzorczej. I Jagła natychmiast wygrał.
Będzie powtórka z rozrywki, nazwanej "Pawlak i Misiak"? Chyba wszyscy trzej, z Chlebowskim, w jednym spali domu. I w jeden sposób rodzinie pomagali.
O innych problemach polityków koalicji:
Wielka inwigilacja w szeregach PO. Czytaj więcej
Strażacka mafia Pawlaka. Czytaj więcej
Tagi: chlebowski, platforma


Komentarze
~adsenior 2009-04-19 napisał(a):
Dziwił bym się bardzo, gdyby jakikolwiek baron lub baronik z mafii POkracznej, nie kręcił lodów!